poniedziałek, 3 sierpnia 2026

O żebrze olbrzyma w murach katedry gnieźnieńskiej

 

Zawsze powtarzam, że - zgodnie ze starym porzekadłem - "najbliższa ciału jest koszula". Tak jest także z moją pasją do bajęd i legend. Lubię opowieści z całego świata, lecz najbardziej te swojskie, słowiańskie, polskie. Spośród nich zaś oczywiście nasze, wielkopolskie, a już szczególnie kocham - wraz z moim miastem rodzinnym - legendy gnieźnieńskie. Znana szeroko jest jedna tylko, niestety, nieco mniej jeszcze ze dwie, ale ostatnio - jak dobrze policzyłem - znanych mi opowieści, chociaż nie tylko z samego Gniezna, ale mniej więcej obszar gminy Gniezno, jest ponad 20! To całkiem sporo! :) Ale właśnie odkryłem nową, chociaż... tylko częściowo związaną z Gnieznem, a głównie z dość odległą Pakością. 

"Przy szerokiej zamiejskiej drodze utwardzonej, tam gdzie teraz leży miasteczko Pakość, przed wiekami wykopano żebro olbrzyma. Leżało ono sobie długi czas przy drodze, a żebracy, którzy tamtędy przechodzili, wypoczywali na nim; było ono bowiem tak wielkie, że mogło na nim dziewięciu mężczyzn jeden obok drugiego siedzieć. Z czasem to miejsce stało się w okolicy znane, a z biegiem lat powstało na nim miasto, któremu od tej kości dano nazwę 'Pakość'. Później zabrano żebro do Gniezna i wmurowano w katedrę. Tam ma się ono znajdować po dzień dzisiejszy."
(Katarzyna Podczaska, "Pakoskich legend czar", Inowrocław 2009)

I tak... - że znów się posłużę starym porzekadłem - "mała rzecz a cieszy". Chociaż wzmianka o Gnieźnie tylko bardzo lakoniczna, to przecież cała opowiastka jest bardzo interesująca. Dla mnie tym bardziej, że nie znałem wcześniej z naszych terenów, wschodniej Wielkopolski (na obrzeżach której geograficznie i historycznie leży Pakość, chociaż obecnie powszechnie zaliczana do Kujaw!) opowieści związanych z olbrzymami. A tu proszę! Mamy wielką kość olbrzyma ukrytą w samym Gnieźnie! ;) Niestety, przy samej legendzie brak odniesienia do źródła, jednak jej lakoniczność wskazuje, że przekaz był spisany przez Ottona Knoopa. W każdym razie... ot, mam kolejną legendę gnieźnieńską do opowiadania. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje trzy pytania

Zawsze podkreślam, że chociaż ciekawi mnie cały świat i kultura ludów ziemi, i chętnie czytam baśnie i legendy z całego świata - ot, na przy...