Według Biblii po narodzeniu Chrystusa do Betlejem przybyli "Mędrcy ze wschodu". Według tradycji katolickiej było ich trzech: Kacper, Melchior i Baltazar. Przynieśli Dzieciątku dary. Któż z nas nie lubi otrzymywać darów, prezentów? Ja także lubię. I nie potrzeba mi do tego od razu aż Trzech Króli. Tym razem starczyła jedna "Królowa" - Maja z Warszawy. O, jakimż błogosławieństwem są ludzie, którzy znają i potrafią doceniać pasje innych, i wspomagać je na różne sposoby! I tak oto na mój "bajarski regał" trafiły kolejne dwie ciekawe książki z bajędami. 😄 Dzięki wielkie, Maju! 💗💗💗
Druga książka zaś - "Koń siedmionogui" - to zbiór baśni węgierskich. I to, przyznam, jest dla mnie wciąż "terra incognita" - jeśli nie zupełnie, to jednak w wielkim stopniu. Bowiem z baśniami węgierskimi nie mialem dotąd zbytnio styczności. A kto zna trochę charakterystykę i dzieje kraju i Madziarów go zamieszkujących - a to akurat obce mi nie jest - ten może się spodziewać, chociaż w przybliżeniu, co w tej książce znajdzie. I mam nadzieję, że będzie "dziko", jak w duszy Madziara, i "dobrze przyprawione", jak dania ich kuchni, i z wielkim "bukietem smaków", jak w ichnim tokaju. 😛
----------
A jeśli ktoś czyta to i ma książki z baśniami i legendami, którymi mógłby i chciałby się podzielić, to zapraszam do kontaktu: bajarz@mailplus.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz