sobota, 23 sierpnia 2025

O potępionej księżniczce z gnieźnieńskiego zamku

Gniezno to nie tylko piękna legenda o Lechu, Orle Białym, założeniu grodu i kładzeniu podwalin pod państwo polskie. To także nie tylko Popiel (bo zawsze podkreślam, że to gnieźnieńska legenda!), Piast i postrzyżyny Ziemowita. To także całkiem sporo innych ciekawych legend. I tak mamy w Gnieźnie swoją własną... zaklętą księżniczkę! 

Gdy przed kilku laty zaczynaliśmy swoją przygodę z kamishibai w Centrum Aktywności Społecznej "Largo" w Gnieźnie, była to pierwsza własna opowieść, jaką zrealizowaliśmy - stąd może też mój szczególny do niej sentyment. Tym się ta nasza wersja różniła od innych, że tekst baśni powstał... wierszem, napisany przez naszą utalentowaną koleżankę Izabelę, miłośniczkę i twórczynię poezji. Było to rymem bardzo prostym, niewyszukanym i... momentami zabawnie. W każdym razie zawsze się sami świetnie bawiliśmy czytając ten tekst. Zilustrowała zaś go nasza utalentowana Anastazja. Teraz, niestety, leży gdzieś na półkach w szafie, co nas trochę smuci.

A jeśli chcecie poznać losy naszej zaklętej księżniczki, to poczytajcie, proszę! Poniżej wersja z książki "Klechdy - starożytne podania i powieści ludowe z różnych pisarzy zebrane", wydanej w Poznaniu w roku 1902.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O teatrze ilustracji - kamishibai

Zajmuję się głównie teatrem ilustracji. Ta forma sztuki bajarskiej wywodzi się aż z dalekiej Japonii i po japońsku nazywa się "kamishib...