Praca nad legendami to nie tylko szukanie samych legend i pisanie zgrabnych - mniej lub bardziej ;) - tekstów, opowiadanie. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Potrzeba wiedzy z obszaru etnografii, historii, archeologii. Pracując nad kolejnymi tekstami, odwiedziłem dziś nasze gnieźnieńskie Muzeum Początków Państwa Polskiego.
Potrzebowałem bowiem wiadomości o wczesnośredniowiecznych grodach wokół grodu książęcego i dworach w sąsiedniej wsi. Wszystko to oczywiście w ramach podążania tropem naszych lokalnych podań i tradycji. Sporą pomocą mi posłużył nasz archeolog, dr Tomasz Janiak, "chodząca encyklopedia" archeologii Ziemi Gnieźnieńskiej. I... już wiem, że coś tam w tych naszych przekazach lokalnych i... nie, nie samych legendach, ale w moich gawędach o legendach i dziejach Gniezna i regionu wymaga sprostowania. :) Bo bajędy bajędami, ale prawda historyczna jest przecież niezwykle ciekawa i warto o niej snuć gawędy. :)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz